poniedziałek, 29 listopada 2010

paski paseczki

Jakiś czas temu na targu staroci we włocławku zakupiłam oryginalny, ponad 100letni materiał ze starej spódnicy łowickiej (poniżej na zdjęciu) po wyprostowaniu wszystkich plisów i zakładek okazało się, że spudnica taka ma...to nie żart...7 metrów długości. Wciąż jestem pod wrażeniem kobiet które nosiłe te spódnice. Ciężki, solidny materiał o gęstym splocie, wspaniale nadaje się na obicia lub na dywanik.

Apotem było zlecenie na "pyzatą chatę", pierwszy polski -fast food- z tradycyjnym polskim jedzeniem.
Wystój wnętrz bogaty w motywy ludowe. Wzór łowickich pasów pojawił się w podłodze z terakoty, która oplata niemal cały lokal oraz w pasie świetlnym w holu wejściowym.

Lokal został otwary w sierpniu tego roku w Lublinie. Na jednym z portali gastronomicznych znalazłam komentarz..."wystrój dobrze pomyslany, choć ludowy aż do wściekłośc".
Dokładnie tak,  zgadzam się :)


 źródło: www pyzata chata, archiwum własne - projekt wnętrz: maria rauch i tomasz żemojcin

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz